wtorek, 30 lipca 2013

Od Estrelli

 - Jak tu ślicznie! - Powiedziałam. Akurat byłam na srebrnej łące, po jakimś czasie byłam przy granicy. A gdyby tak? - Pomyślałam i miałam przez nią przejść, gdy nagle usłyszałam rżenie jakiegoś konia. A myślałam, że w stadzie jestem sama. Biegłam ile sił miałam, ale nie. Rżenie ucichło. Pewnie mi się zdawało. Poszłam dalej wiatr tańczył koło mnie. Ach, było cudownie! Gdyby był tu jeszcze ktoś. Po prostu byłabym w siódmym niebie. Nagle znalazłam się w lesie. Ojej! Ten las był tak samo śliczny jak reszta!



 - To będzie Las Zieleni - Wyszeptałam. Może jeszcze coś napotkam? To było moje marzenie i się pełniło...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz