wtorek, 17 września 2013

Od Fibisa

CD od Rise

Już po kilku dniach, mogłem o własnych siłach wyjść ze szpitala. Szedłem sobie powoli, kiedy wyparzyłem spomiędzy zarośli, jak Rise rozmawia z Estrellą. Schowałem się. Wkrótce Estrella odeszła, a Rise zamierzała iść za nią, lecz pech chciał, że w tamtej chwili straciłem równowagę i złamałem pod kopytami suchą gałąź. Klacz odwróciła się a ja, zmieszany wyjąkałem:
 - Cz.. cześć.

<Rise?>

piątek, 13 września 2013

Od Erzy

Wieczorem, gdy mama poszła spać poszłam do Maraka. Zdziwiony popatrzył na mnie gdy wyrwałam go ze snu.
 - Co?... Ee.. - Potarł oczy i wszystko mu się ułożyło. - Co cię tu sprowadza? I Wszyst... - Zaczął mówić ale przerwałam mu.
 - Moja mama coś knuje wiesz o tym? - Spytałam się strasznie cicho.
 - Może na twoje urodziny? - Odpowiedział pytaniem na pytanie.
 - To ty nic nie wiesz?! - Krzyknęłam trochę głośniej.
 - Bo obudzisz Sarę. - Uciszył mnie. - Może... Ona ma zaproszenie?


Marak?

Erza dorasta.....

Link do wyglądu: 

Imię: Erza
Charakter: Miła Sympatyczna i Skryta.
Wiek:3 miesiące
Żywioł:Jest mieszańcem, umie trochę powietrze a trochę wodę. Z resztą sama nie wie.
Moce:Znika i Oddycha pod wodą.
Stanowiska: Młoda Alfa
Rodzina: Mama - Estrella tata - nie znany
Historia: Urodziła się w tym stadzie, jako kochana córeczka mamusi nie znając taty.
Nick na howrse: Hachi

Od Estrelli

Epidemia końskiej grypy zakończyła się szczęśliwie, a Erza była znowu zdrowa. Przychodził czas jej urodzin. To wszystko tak mija, nie dawno byłam przecież wyrzucona to te lata. Nie chcę być już samotna teraz gdy mam Erzę bym chciała mieć partnera. Ale w to wątpię. Teraz nic się nie dzieje szczególnego, na szczęście. Stado się powiększało to było cudne! Po tajemnie poszłam najpierw do Rise, rozdać zaproszenia na niespodziankę dla Erzy.
- Tylko ani mru mru Erzy. - Uśmiechnęłam się po dniu pracy - gdy wszyscy dostali zaproszenia poszłam spać, chociaż nie widziałam w ogóle Erzy...

Ktoś dokończy?

Nowy Członek! - Ilvot


Imię: Ivolt
Charakter: odważny, miły, energiczny, wierny i przystojny
Wiek: 2
Żywioł: Ogień
Moce: Przywołuje stado Feniksów 
Stanowisko: Obrońca Alfy
Rodzina: młodsza siostra która....
Historia: Urodziłem się gdzieś indziej
ale kiedy moi rodzice zmarli przez niedźwiedzia sam uciekłem.
Nick na howrse: Roselina

czwartek, 12 września 2013

Od Rise

Powiedziałam tak:
- Czy ja tobie się podobam?
- nie,no dobra,tak.
- Po co to skrywać,skoro jestem otwarta i szukam kogoś-powiedziałam cicho i spokojnie,po czym pognałam w dal,a konkretnie na plażę.
"Chyba podobam się Fibisowi
Pomyślałam.
Nagle Potknęłam się i wpadłam do wody.
- Pomocy!
Wtedy Marak przybiegł i mi pomógł.
- Dziękuję Marak.
- Proszę.
Zaczerpnęłam powietrza i wskoczyłam do wody.
"Tutaj jest jaskinia"

Wpływałam do jaskini i wynurzyłam się z wody.
- Muszę o tym powiedzieć Estrelli.
Fibis? Estrella?

Odnowienie

Przepraszam, byłam w Chorwacji teraz szkoła.. Więc Uroczyście Odnawiam Stado :3 Proszę o wysyłanie opowiadań

Pozdrowienia Hachi

wtorek, 27 sierpnia 2013

Koniec Konkursu + Od Fibisa

Nikt nie przysyłał mi prac. Więc uznaję konkurs za zamknięty

+


Spacerowałem po Lesie Zieleni rozmyślając, jak by tu poderwać tę cudną klacz Rise, kiedy dostałem ataku kaszlu. Kaszlałem i kaszlałem, nie mogłem złapać powietrza, aż w końcu zachłysnąłem się własną śliną. Po jakimś czasie udało mi się odetchnąć i natychmiast pogalopowałem do Jaskini, służącej jako szpital. Kiedy tylko tam dotarłem, znów zaatakował mnie kaszel i nie mogłem oddychać. Upadłem i zrobiło mi się czarno przed oczami... Nie wiem, na jak długo zemdlałem, wiem jedynie, że jak się przebudziłem, leżałem w głębi jaskini obok Erzy i Sary, a w ustach czułem ohydnie gorzki i szczypiący w język smak jakiegoś płynu. Spojrzałem nieco dalej i ujrzałem tę samą, śliczną klacz, o której rozmyślałem w Lesie. Sporządzała jakiś wywar, który miał niesamowicie łagodny, usypiający zapach. Położyłem głowę spowrotem na chłodnej ziemi i westchnąłem.
  - O, proszę, obudziłeś się już! - zarżała Rise.
  - Tak... Ale mi słabo... Kręci mi się w głowie... - wychrypiałem.
 - To normalne, dla chorego na końską grypę. Leż, i wypij to - powiedziała, podając kolejną porcję tego samego, gorzkiego płynu. Wychliptałem posłusznie okropne w smaku lekarstwo. - A teraz spróbuj się przespać.
 Zamknąłem oczy, uśmiechnąłem się i szepnąłem:
 - Wiesz Rise... Jesteś śliczna. Śliczna, mądra i dobra. A ty co o mnie myślisz?
 Klacz spojrzała się na mnie swymi pięknymi oczami, po czym odpowiedziała:
<Rise, co odpowiedziałaś?>

czwartek, 15 sierpnia 2013

Konkurs - Wznawiam

Konkurs polega, na zrobieniu nagłówku Stadu. Prace przyjmuję do KOŃCA sierpnia. Prace proszę wysyłać mi na priv (Hachi). Nagłówek zostanie umieszczony!

1 Miejsce - 1 000 NP, 1 rzecz z NR (Niebieskiego Rynku)
2 Miejsce - 1 000 NP
3 Miejsce - 500 NP

Od Rise

CD Estrelli.

- Jest chora?
- Z kont wiesz?
- Nie raz miałam podobne wypadki,i wiem kto jest chory,a kto nie.
- Dobra,ale pomóż mi proszę.
- Okey.
Po kilku minutach byłam przy Erze i zbadałam ją.
- Końska grypa,stan naprawdę niebezpieczny,ale spokojnie,przynieś mi wody.
Estrella przyniosła wodę a ja zrobiłam lekarstwo.
- Wypij malutka.
- Po kilku dniach powinna być zdrowa.
Nagle usłyszałam głos Sary.
- Epidemia....gryp......y.........
- Sara!
Sara zemdlała a ja musiałam dać jej lekarstwo,ale usłyszałam ostatnie tchnienie i dałam Sarze lekarstwo.
- Co?? nie to nie prawda!
- Spokojnie,Sara żyje.
- Uch.
- Ale inne konie mogły już umrzeć, słyszałam o epidemii grypy.
- Co?
- Spokojnie!
- Wszystko będzie okey jeżeli dam koniom lekarstwa.

Kto dokończy?

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Od Estrelli.

CD Rise

Leżałam cicho z Erzą. Była coraz chorsza, według mnie miała chorobę nie.. A z resztą nie jestem lekarzem. Przyniosłam wodę z plaży i pobiegłam po Rise. Ledwo biegłam, strasznie się zmęczyłam. Nagle ją zobaczyłam przy wodospadzie zdrowia.
 - Rise! Rise! - Wołałam przerażona.
 - Co się kochaniutka stało? - Odpowiedziała ciut wesołym głosem.
 - Erza... Ona... - Dyszałam ze zmęczenia.

<Rise?>

niedziela, 11 sierpnia 2013

Od Sorio.

 - Cześć. - Rzuciłem nie pewnie gdy Rise odeszła.
 - Kim jesteś? - Zapytała klacz miłym i szybkim głosem.
 - Jestem... Sorio. - Zawahałem się. - A ty? - Dodałem.
 - Jestem Estrella. - Odpowiedziała z zachwytem. Ja strasznie się jej przyglądałem. Ale teraz szukam przyjaciółki z dzieciństwa.
 - Co tu robisz? - Spytałem. Przechodziliśmy przez jaskinię.
 - Mieszkam. - Odparła, a w głosie miała odrobinę zachwytu.
 - Muszę już iść...
 - Cześć! - I odeszłem.


Od Rise

-Miło mi,oj zapomniałam się przedstawić,jestem Rise.
-Znasz jakieś inne konie w tym stadzie?
-Tak,Ja,Sara,Sorio,Estrella,Szmaragd,Nimfa,Black Flower oraz Marak.
-Dzięki.
-Nie ma za co:)
Fibis odszedł,a ja zaczełam szukać różnych ziół,bo Sara zaczynała się czuć chora.

Estrella?

sobota, 10 sierpnia 2013

Od Black Flower

Od Black Flower'a CD Nimfy:
 -No to teraz ty szukasz! - zarżałem.
-O nie, co to to nie! - odpowiedziała Nimfa.
 -A może pobawimy się w coś innego?
 -Chodźmy popływać!
 -Dobry pomysł!
 Poszliśmy do Końskiej Jaskini, a stamtąd na plażę.
-Wow, jak tu pięknie! - powiedziała Nimfa.
-Nimfa... - skorzystałem na tym, że jesteśmy sami.
-Tak?
-Wiesz... Podobasz mi się... Odkąd cię zobaczyłem... - powiedziałem powoli. -Oprócz tego, mam coś dla ciebie. - wyjąłem z sakwy małego, diamentowego kwiatka.

 Nimfa?

Od Fibis'a

Kilka dni po dołączeniu do Stada, przechadzałem się nad Wodospadem Zdrowia. Było to moje ulubione miejsce, gdyż rosła tam niesamowita ilość najprzeróżniejszych ziół i roślin, które były moją pasją. Trudno się dziwić - w końcu mój żywioł to Ziemia. Czułem się troszkę samotny, ponieważ nie znałem tu nikogo i nikt za bardzo nie kwapił się, by mnie poznać. Z nudów rozmawiałem dłuższą chwilę z napotkaną nad Wodospadem szałwią lekarską o tym, jak rzadko ktoś z nami zamienia choćby słowo i o urodzie tego miejsca. Nagle usłyszeliśmy tętent kłusujących kopyt. Ucieszyłem się, może wreszcie kogoś poznam. Po chwili zza krzewów wyłoniła się śliczna, siwa klacz. Przyjrzałem się jej. Miała prześliczne, ciemne oczy, a jej lśniącą, jasną grzywę muskał delikatnie wietrzyk. Zobaczyła mnie dopiero po chwili. Zdumiona spytała:
 - Kim jesteś?
- Jestem Fibis. Jak się nazywasz, ślicznotko?

   <Rise?>

wtorek, 6 sierpnia 2013

Od Nimfy

CD Od Black Flower'a

 Zaśmiałam się w duchu. Schowałam się najlepiej i nikt mnie nie znalazł. W końcu nie wytrzymałam i wychyliłam się z kryjówki. Akurat on tam był.
Aha! Mam cię!
-Myślałem, że już mnie nie znajdziesz.
-Dobrze się schowałaś.
 -Dzięki.

 <Black?>

Od Estrelli

CD Szmaragda

Po jakimś czasie doszłam do Sary, a on za mną "uroczy" - Pomyślałam.
 - Sara! Znalazłam jaskinię do zamieszkania dla nas i schronienie. - Odparłam wesoło,
 - To super! Cieszę się! A gdzie to...
 - Nie chce powiedzieć. - Wpadł w słowo Sarze.
 - Dlaczego? - Spytała szybko Sara.
 - A ty znowu tu?! Nie wyrabiam na serio. - Zrobiłam skruszoną minę. Odwróciłam się i szłam do Jaskini.
 - Gdzie idziesz? - Szedł obok mnie Szmaragd. Sary już nie było.
 - Do Erzy. - Odpowiedziałam i go minęłam.
 - Oj, zaczekaj.
 - Nie! - I już mnie nie było. Znajdowałam się obok Erzy. Erza akurat spała. Zobaczyłam Rise. Chyba była smutna. To coś złego.
 - Znalazłam Jaskinię do zamieszkania i do schronienia! - Zawołałam wesoło. Rise spojrzała się na mnie krytycznym wzrokiem. Za nią ujrzałam konia...

<Rise? Sorio?>

Od Szmaragda

CD Od Estrelli

 -To cudownie.-powiedziałem- A gdzie to jest?
-Zobaczysz- powiedziała i uśmiechnęła się- Muszę powiedzieć koniom.
 Poszedłem za nią. Widać, nie zauważyła tego. Zobaczyła mnie dopiero na miejscu.
 -Szedłeś za mną?
 -Yhym.
 -Po co?
-Bo jestem ciekawski- zaśmiałem się
 -Mówiłam, że później ci pokażę.
-Ale mi się nie chce czekać. Możesz potem mnie nei znaleźć...

<Estrella?>

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Nowy Członek! - Sorio

Wygląd: 
Imię: Sorio
Charakter: Miły, Dobry, Opiekuńczy, Zabawny, Pomysłowy, Samotny i Pracowity.
Wiek: 3 lata.
Żywioł: Powietrze

Moce: Umie prze teleportować się, zniknąć, Czytać w myślach, Umie znać nastrój każdego konia. Jest też przydatny w wojnie. Umie zrobić wichurę, zmienić kierunek wiatru i nie tylko. Wie też, co się stanie i kiedy. Jeszcze może porozumiewać się z innymi zwierzętami. Nawet ludźmi, zna wszystkie języki.
Stanowiska: Zwiadowca.
Rodzina: Jego rodzice umarli.
Historia: Jak się urodził znał pewną klaczkę, po jakimś czasie znikła, a jego rodzice zginęli podczas wojny. Nie mógł znaleźć owej klaczki. Ale zawsze o niej pamiętał.
Nick na howrse: Hachi

sobota, 3 sierpnia 2013

Nowy Członek! - Fibis

Wygląd:
Imię: Fibis
Charakter: przyjacielski, niecierpliwy, żywiołowy, inteligentny, silny, odważny, żarłok, ciekawski, nieokrzesany, szczery do bólu, ambitny, bałaganiarz, pracowity, energiczny, roztrzepany, wierny, oddany i gorliwy. Jego marzeniem jest założyć rodzinę i odnaleźć miłość jego życia.
Wiek: 3 lata
Żywioł: Ziemia
Moce: Rozmowa z roślinami, wywołanie trzęsienia ziemi, znajomość ziół, włada pogodą, włada ziemią
Stanowiska: Obrońca 
Rodzina: mama Bistra, tata Sedan, zmarły brat Azarro. 
Historia: Żyłem sobie szczęśliwie w centrum agroturystycznym, razem z mamą, tatą i bratem. Bardzo kochałem rodzinę ludzi tam zamieszkujących, a zwłaszcza młodego chłopaka, którego byłem prywatnym koniem. Którejś nocy, mój brat, który był raczej zbuntowanym koniem, nauczył się otwierać boksy i namówił mnie na nocną przechadzkę po pastwisku. Niechętnie się zgodziłem, pod warunkiem, że wrócimy równo za godzinę i nikt się o tym nie dowie. Galopowaliśmy sobie po pastwiskach i było cudownie! Troszkę nam się przedłużył ten spacer. Była około 2:40 w nocy. Nagle wypatrzyliśmy za ogrodzeniem mały staw. Azarro namówił mnie, żebyśmy tylko na chwilkę tam poszli, żeby się napić. Przeskoczyliśmy ogrodzenie i napiliśmy się wody z jeziorka i trochę się nawzajem pochlapaliśmy. Już mięliśmy wracać do boksu, lecz gdy mój brat próbował przeskoczyć ogrodzenie, za szybko odbił się od ziemi i wpadł na płot, łamiąc go w pół, co obudziło wszystkie konie i ludzi w gospodarstwie. Pod wpływem emocji i bojąc się konsekwencji, oboje uciekliśmy. Galopowaliśmy przed siebie co sił w kopytach, poprzez lasy, pola i łąki, aż nagle, znikąd napadły nas pumy. Jedna rzuciła się na mnie, dwie pozostałe na Azarra. Zdołałem się uwolnić i pocwałowałem nieco dalej i czekałem chwilę na brata, lecz ten się nie zjawił. Przerażony cwałowałem przed siebie, próbując wrócić do domu, lecz zabłądziłem i zamiast gospodarstwa, znalazłem Stado Niebieskiej Polany. 
Nick na howrse: Qniara

piątek, 2 sierpnia 2013

Konkurs!!!

Konkurs polega, na zrobieniu nagłówku Stadu. Prace przyjmuję do 15 sierpnia. Prace proszę wysyłać mi na priv (Hachi). Nagłówek zostanie umieszczony!

1 Miejsce - 1 000 NP, 1 rzecz z NR (Niebieskiego Rynku)
2 Miejsce - 1 000 NP
3 Miejsce - 500 NP

Od Sary

Byłam przy granicy, byłam też ciekawa co było za granicą. Hhmm...... zobaczę co jest za granicą. - pomyślałam.
Gdy przeszłam na drugą stronę, zobaczyłam białego jednorożca,ale szybko wróciłam na swoje pole.
- Kim jesteś?
- Sara.
- Podobasz mi się .
Po tym wszystkim uciekłam z stada niebieskiej polany,nagle uświadomiłam sobie że to był mój brat.

Estrella? 

Od Estrelli

Wraz z Erzą, chciałyśmy powiadomić całe stado o tej jaskini. Erza poszła w drugą stronę, a ja biegłam gdziekolwiek. Nagle wpadłam na Szmaragda.
 - Oj przepraszam. - Zawstydziłam się.
 - Nic się nie stało - Uśmiechnął się uroczo. Muszę powiedzieć, że był... Cudowny! No ale przecież nie mogę tak...
 - Co się stało, że jesteś szczęśliwa? - Zapytał. Ojej jaki ma cudowny głos! Estrella, nie wariuj.
 - Znalazłam, wraz z moją córeczką miejsce, gdzie konie mogły by zamieszkać...

Szmaragd?

Od Szmaragda

Konie w tym stadzie były bardzo miłe. Nie wiedziałem, czy stado jest duże, bo musiałem leżeć. Z chęcią bym wstał, ale nie miałem siły. Nudziło mi się. Postanowiłem spróbować wstać. Z trudem udało mi się wstać na przednie nogi, ale kiedy spróbowałem podnieść tylne wylądowałem z powrotem na ziemi. Akurat wtedy weszła Estrella. Zaśmiała się.
-No co?
-Nic.
Robiła coś, a ja znowu spróbowałem. Tym razem mi się udało. Wyszedłem. Zobaczyłem kilka źrebaków. Jeden pobiegł w moją stronę i wpadł na mnie. Kiedy na niego popatrzyłem...
-Mała*?
-Szmaragd!
Przytuliła się do mnie. Moja kochana siostra. Myślałem, że nie żyje. To cud, że się odnalazła!
-Myślałam, że cię już nie znajdę-powiedziała
-Ja też. Idź się pobawić- odpowiedziałem
Pobiegła, a ja poszedłem dalej.

ktoś dokończy?

* Rodzina nazywa Nimfę mała, lub Nina.

Od Estrelli

Uciekałam. Nagle mnie zobaczył zobaczyłam nagle, że mam medalion czasu. Zrobiłam dwa obroty i cofnęłam się w czasie. Teraz znowu byłam przy Rise.
 - Mamo pójdziemy na Zabawkową Łąkę? - Spytała wesoło Erza. A ja ją tylko mocno przytuliłam, ze szczęścia. Ale się też już bałam. Poszłyśmy do jaskini, a z jaskini do Jezior. Pobawiłam się z Erzą. Tak, to by było cudowne. By ON znikł. Wróciłyśmy do Jaskini, a z jaskini do Rise. Dziwne prawda? :D Przeszłam się z Erzą dalej. Gdy nagle zobaczyłyśmy kolejną Jaskinię, ale ta jaskinia była ogromna! Pomieściło by się ze sto koni! Tak oto z Erzą, znalazłyśmy miejsce do schronienia ale i też do zamieszkania czy coś takiego...

Estrella kupiła!

Medalion czasu!
Teraz jest dostępny w jej ekwipunku!

Od Estrelli

Poszłam za Rise, cały czas byłam słaba. Podeszłam do Rise. Tak było tam ślicznie. Ale tego nie potrzebowałam do szczęścia. Przytuliłam Erzę i odeszłam od Rise. Szłyśmy Zabawkową Łąką, aż do granicy. Gdy nagle po drugiej stronie zobaczyłam konia. Czarnego z wielkimi skrzydłami. Razem z Erzą obserwowałyśmy go. Gdy nagle poleciał nad lasem i leciał ku nam.
 - Erza uciekaj! - Krzyknęłam. Bojąc się o moją malutką Erzę.
 - Nie! - Wrzasnęła głośniej. W głowie miałam oszalałe myśli. Pchnęłam Erzę, aż wzleciała na swoich drobnych skrzydłach. Utrzymywałam ją umysłem, aż zniknęła gdzieś w oddali. Koń stał już przed mną. 
 - Mamo... - Było słychać ciche słowa małej Erzy, gdzieś w oddali. Koń chodził dookoła mnie.
 - No no... No proszę. Znowu cię widzę. A kim była mała? Moją córką? Kochana jesteś. No ale czas na ciebie... - Uśmiechnął się złośliwie, naskoczył na mnie. A ja byłam bezbronna. Po prostu... Gdy usłyszałam Rżenie. W tę chwilę nie uwagi uciekałam.

Od Rise

Gdy byliśmy już w stadzie spytałam się szmaragda jak się czuję.
- Jak się czujesz Szmaragd?
- Dobrze.
- Cieszę się, w razie czego pomogę.
Nie wiedziałam za bardzo co mogę porabiać,więc poszłam i szukałam jakiś fajnych miejsc.
- Wow jaki tu jest ładny wodospad!

Krzyknęłam.
- Podwójne Wow! Tutaj są magiczne ziółka. - Krzyknęłam.
Nazwę ten wodospad,Wodospadem zdrowia. Tutaj są lecznicze ziółka. Jestem ciekawa co o tym myśli Estella

Estrella?

Estrella zakupiła!

Estrella zakupiła Buteleczkę Żywiołu, zmienia żywioł na Księżycowy i dodaje sobie moce:


Umie czytać z położenia gwiazd, uzdrawiać, latać znikać, umie zrobić magiczne mikstury, może rozmawiać z gwiazdami i księżycem. Przewiduje przyszłość, uleczać, zebrać zioło nawet jeśli rośnie tylko na marsie

Ale traci wszystkie inne moce.

Od Estrelli

 - Erza! Musimy iść. - Wykrzyknęłam. Moja córeczka podreptała do mnie. Poszłyśmy przez Zabawkową Łąkę, przy okazji zobaczyłam Nimfę w dziurze. Uśmiechnęłam się.Wraz z Erzą chciałyśmy pójść do jaskini.jaskini. Nagle usłyszałam jakby ktoś tu był. Może to był ON? Ale nie, nagle zobaczyłam jakiegoś konia. Wygląda na to, że był zmęczony. Nagle stracił przytomność.
 - Mamo! - wykrzyknęła Erza. Pobiegłyśmy do konia. Ale on nie zwracał na nic uwagi. Zawołałam Rise. Po kilku minutach była przy mnie.
 - Pomożesz mi? - Spytałam Rise.
 - Oczywiście! - Odpowiedziała i zaniosłyśmy go do jaskini. Gdy go położyłyśmy wzięłam wodę i ochlapałam konia. Poruszył się, aż w końcu się obudził. Rise dała mu jedzenie i wodę. Ale cały czas zadawał pytania.
 - Gdzie jestem?
 - Na terenie stada.
 - Co?
 - Stado Niebieskiej Polany!
 - Kim jesteś?
 - Estrella, alfa a to - Wskazała na Rise - Rise, lekarka.
 - Dziękuję...
 - Nie ma za co.
 - Czy mogę dołączyć?
 - Oczywiście! - Tym razem wrzasnęła Rise.
 - Jestem Szmaragd. - Uśmiechnął się uroczo. Ale ja tylko położyłam się pod ścianą.
 - Widzisz nie możesz się męczyć... - Powiedziała do mnie Rise.
 - Mamo, nic ci nie jest? A... Ja jestem Erza! - Uśmiechnęła się.

Rise? Szmaragd?

Od Szmaragda

Była paskudna pogoda. Niebo miało ciemny, nieprzyjemny odcień. Lało jak z cebra. Schroniłem się pod drzewem. Bolała mnie noga. Mimo to musiałem iść dalej. W oddali zobaczyłem kilka koni. Poczułem się słabo. Nie miałem już sił. Pobiegłem ,,na złamanie karku" w tamtą stronę. Może mogą mi pomóc? Kiedy dobiegłem tam zobaczyły mnie, już całkiem opadłem z sił. Przewróciłem się, zdążyłem tylko wyszeptać ,,pomocy". Oczy mi się zamknęły i straciłem przytomność.

Estrella?

Od Black Flower

Nimfa zasnęła. W sumie, to ja też poczułem senność i położyłem się, lecz długo nie mogłem zasnąć.
-Eh, ale jestem zmęczony - ziewnąłem. W końcu, zasnąłem.
Następna dnia:
Obudziłem się pierwszy. Nimfa zaraz po mnie.
-To co dziś będziemy robić? - zapytała.
 -Nie wiem, może pobawimy się z innymi źrebakami?
-Dobry pomysł. Chodźmy!
 Dołączyliśmy do Maraka i Erzy.
-Hej, co robicie? - zapytaliśmy równocześnie.
 -Bawimy się w chowanego, chcecie z nami? - zapytał Marak.
 -Oczywiście, że tak! - odpowiedziałem. - Nimfa, a ty?
-Hm... Dobrze!
-A kto szuka? - spytała cicho Erza. - Kto?
 -Ja. - zaoferowałem się. - Do ilu liczymy? Do dwudziestu?
 -Nie, do piętnastu lepiej. - odrzekła Nimfa.
 -Ok, więc start! - gdy to powiedziałem, zacząłem liczyć.
 -Marak, widzę cię, jesteś za drzewem!
 -Ou, skąd wiedziałeś?
-Erza, schowałaś się w trawie! Hm, ciekawe, gdzie jest Nimfa.
 Nimfa?

czwartek, 1 sierpnia 2013

Od Estrelli

Razem z Rise i Erzą, doszłyśmy do stada. A ja spokojnie zaopiekowałam się małą, umyłam nakarmiłam itp. Cieszyłam się z jej, ale kim był jej ojciec wolałam nie mówić, bo był okropny. Teraz nie mógł nas znaleźć.  Podziękowałam Rise i odeszła. Poszłam z Erzą na Zabawkową Łąkę. Bawiłyśmy się cudownie, nadszedł wieczór. Dzisiaj z radości zasnęłam z Erzą pod gołym niebem. Lecz wiedziałam. To było niebezpieczne na mojej córeczki. Po obudzeniu się, moja mała klaczka jeszcze spała. A ja myślałam o jej ojcu. Dobrze, powiem to. Jej ojciec zabił moją rodzinę. Gdyby poznał małą, i ją znalazł ze mną, zabił by mnie. Ale Erzę by zabrał. Och, to było okropne!

Od Rise

Nagle padłam i poczułam skurczę. "O nie...." Przecież z NIM nie mogłam mieć dziecka! Zaczęłam płakać, a sama z ciszy i spokoju urodziłam. Naprawdę nie wiedząc. Źrebak był strasznie słaby. Muszę przecież coś zrobić. Nagle usłyszałam Kroki. I wołałam:
- Pomocy!!
- Już biegnę!!
w Pobliżu była Rise
- Urodziłaś!
- Chyba widać.
- Już ci pomagam!
- źrebak powinien zjeść i się napić,wrócę za chwilę z wodą!
- Tylko się pośpiesz!
Po kilku minutach Rise przyszła z wodą i podał ją mnie i źrebakowi.
- Jak się nazywa?
- Erza.
- Pomogę ci wrócić do stada.


Estrella?

Nowy Członek! - Szmaragd

Link do wyglądu:
Imię: Szmaragd
Charakter: miły, odważny, dzielny, mądry, wie jak się zachować w każdej sytuacji, opiekuńczy, troskliwy
Wiek: 3 lata
Żywioł: Ogień
Moce: związane z żywiołem, telepatia, teleportacja, telekineza, niewidzialność, kieruje czasem, zna magię
Stanowiska: Nauczyciel mocy
Rodzina: siostra- Nimfa
Historia: Kiedy moi rodzice zginęli wyniosłem się z tamtego stada.
Nick na howrse: ola20028

Nowy członek! - Rise

Link 
Imię: Rise
Charakter:Opiekuńcza,gotowa do obrony oraz rozgadana
Wiek: 5 lat
Żywioł:Ogień
Moce: Władanie ogniem
Stanowiska: lekarka
Rodzina:Gaja i Uranos
Historia: Byłam dorosłym koniem, dlatego wyprowadziłam się od rodziców i szukałam różnych miejsc.

Nick na howrse.pl: koński.ogonek

Od Nimfy

-No to chodźmy!- podskoczyłam i stanęłam dęba, zarżałam i pobiegłam przed siebie
-E! Poczekaj!
Zatrzymałam się gwałtownie i obejrzałam się za ciebie.
-Chodź- powiedziałam i podbiegłam do niego.
Poszliśmy. Pokazałam mu wszystkie miejsca. Kiedy byliśmy już na Zabawkowej Łące i wytłumaczyłam m, gdzie jesteśmy, położyłam się. Byłam zmęczona. Zasnęłam.


Black?

Od Maraka

Bawiłem się na Zabawkowej łące razem z innymi źrebakami. Pani Sara pilnowała nas,ale w końcu zasnęła. Chciało mi się pić, dlatego teleportowałem się na Wodne królestwo. Przez moją nie uwagę wpadłem do wody, tonąłem i myślałem że to już koniec. Nagle wskoczyłem i stałem na wodzie.
- Jej ja umiem unosić się na wodzie!!!
Napiłem się i wróciłem na zabawkową łąkę.
- Gdzieś ty był Marak?!?!?
- Ja chcę się powoli załamać a ty sobie wędrujesz??!?!?!?
- No tak,ale wiem jaki mam żywioł!!!
- Jaki?
Spytała się pani Sara
- Woda!!!
- Rozumiem,a jakie masz moce?
- Umiem się unosić na wodzie!!
- Gratulację.
Inne źrebaki cieszył się razem ze mną. 

Estrella urodziła!

Estrella, urodziła klaczkę! i nazwała ją Erza.
Niespodziewane prawda?
Urodziła ją, bo wcześniej miała "chłopaka"



Gratulacje!

od Estrelli

 - Ojej, jak miło ich widzieć - Spojrzałam na Sarę i odeszłam. Zaszłam aż na jezioro, jezioro z Wodnego
królestwa.

 "Może ujrzę też wodospad?" - Pomyślałam. I tak się stało.

 Doszłam do wodospadu, a za wodospadem (chyba) jak zwykle jaskinia. "Dobra by była w czasie niebezpieczeństw, a także jako szpital" - Zamyśliłam się uradowana.

 Nagle padłam i poczułam skurczę. "O nie...." Przecież z NIM nie mogłam mieć dziecka! Zaczęłam płakać, a sama z ciszy i spokoju urodziłam. Naprawdę nie wiedząc. Źrebak był strasznie słaby. Muszę przecież coś zrobić. Nagle usłyszałam Kroki. I wołałam.

Dokończy ktoś?

Od Sary

Poszłam nad wodne królestwo,chciałam się napić,ale coś mnie zdruzgotało,słyszałam małego konika. Znalazłam małego konika, ale on mi ciągle uciekał. Teleportował się po prostu wszędzie. Powoli padałam,ale nadal byłam w wodnym królestwie,pomyślałam że rzucę małą klatkę na konika, niestety uciekł. W końcu zapędziłam go do Estrelli. Spytałam się Estrelli, czy może zostać. Wtedy odpowiedziała:
- Oczywiście! To stado jest dla wszystkich koni! I źrebaków oczywiście - Wskazała lekko na Nimfę i na Black'a.
- Cieszę się. - Odpowiedziałam uśmiechając się.
 - Witał maluszku! - Odpowiedziałam spokojnie.
 - Zajmę się tobą,nazwę Cię.....Marak!
- Boję się! - Pisnął mały konik
- Czemu się boisz?
- Boję się rodziców.
- Już spokojnie,zaraz zabiorę cię do innych:):)

Nowy członek! - Marak

Link  
Imię:Marak 
Charakter:Miły oraz opiekuńczy 
Wiek:1 miesiąc 
Żywioł:Nie zna.
Moce:Umie się przemieszczać 
Stanowiska:Jeszcze jest za mały 
Rodzina:Nie ma 
Historia:Został porzucony 

Nick na howrse.pl: koński.ogonek

Od Black Flower

Kiedy byłem mały, znaczy, kiedy miałem miesiąc, bo wciąż jestem mały, doszedłem do wniosku, że rodzice mnie nie akceptowali. Odpychali, nie zajmowali się mną. Martwiło mnie to. ''Jestem czemuś winien? - myślałem. - Dlaczego oni mnie nie lubią?'' W końcu, nie wytrzymałem. Zebrałem się na odwagę i uciekłem. Och, jaką ulgę poczułem! Zacząłem żyć beztrosko. Chociaż, nie do końca. ''No tak, ale czym będę się żywić? Lubię trawę i wodę, ale mleko było takie dobre. Chociaż... Black, dorośnij! Nie potrzebuję już mleka! No dobra, jedno już załatwione. Teraz tylko pomyśleć, gdzie będę spał.'' Zacząłem się robić senny i... odpłynąłem. Obudziłem się, a właściwie - obudziła mnie pewna klaczka - następnego dnia. Zaczęła mnie szturchać delikatnie po łopatce.
-Hę, co się dzieje? - zapytałem sennie.
 -Wstawaj, znajdujesz się na terenie Stada Niebieskiej Polany! - powiedziała owa klaczka. Kiedy otworzyłem szerzej oczy, zobaczyłem obok niej jeszcze dwie dorosłe klacze. Zerwałem się na równe nogi. - Jestem Nimfa, a to Estrella i Sara. A ty jak się nazywasz?
-Black Flower, ale możesz mi mówić Black. Czy mogę dołączyć do waszego stada?
-Jasne! - odparła Estrella.
-Oprowadzę cię po terenach, dobrze? - spytała Nimfa.
-Dobrze.
Nimfa?

Nowy członek! - Black Flower


Imię: Black Flower
Charakter: mądry, sprytny, ciekawski, wesoły
Wiek: 3 miesiące
Żywioł: Powietrze
Moce: Będzie dopiero odkrywał.
Stanowiska: Zawsze chciał zostać wojownikiem, lecz jeszcze się zastanowi
Rodzina: Nigdy nie poznał
Historia: Moim zdaniem, rodzice mnie nie chcieli, nie akceptowali. Nie było mi u nich zbyt dobrze, toteż któregoś dnia uciekłem.
Nick na howrse: kasztanowata

wtorek, 30 lipca 2013

Nowy Członek! - Nimfa


Link do wyglądu:
Imię: Nimfa
Charakter: miła, nieśmiała, zabawna, mądra, sprytna
Wiek: 1 miesiąc
Żywioł: Ogień
Moce: związane z żywiołem, telepatia
Stanowiska: za młoda
Rodzina: nie  żyje
Historia: Jej rodzice zginęli, zabici przez ludzi, a potem przybyła tutaj.
Nick na howrse: ola20028

Od Estrelli

 - Jak tu ślicznie! - Powiedziałam. Akurat byłam na srebrnej łące, po jakimś czasie byłam przy granicy. A gdyby tak? - Pomyślałam i miałam przez nią przejść, gdy nagle usłyszałam rżenie jakiegoś konia. A myślałam, że w stadzie jestem sama. Biegłam ile sił miałam, ale nie. Rżenie ucichło. Pewnie mi się zdawało. Poszłam dalej wiatr tańczył koło mnie. Ach, było cudownie! Gdyby był tu jeszcze ktoś. Po prostu byłabym w siódmym niebie. Nagle znalazłam się w lesie. Ojej! Ten las był tak samo śliczny jak reszta!



 - To będzie Las Zieleni - Wyszeptałam. Może jeszcze coś napotkam? To było moje marzenie i się pełniło...

Nowy Członek! - Sara

Wygląd:
Imię:Sara
Charakter:Miła,Samotna,nieśmiała i opiekuńcza
Wiek: 2 lata i 4 miesiące
Żywioł:Wody
Moce:Umiem władać wodą.
Stanowiska: Opiekunka
Rodzina:Nie mam
Historia: Byłam bardzo nieśmiałym konikiem,dlatego rodzice oddali mnie na magiczną łąke,szukałam,aż nagle znalazłam łąkę,":Stado niebieskiej polany"
Nick na howrse: koński.ogonek

Nowy członek! - Estrella

Link do wyglądu: 
Imię: Estrella
Charakter: Miła, Dobra, Opiekuńcza.
Wiek: 3 lata
Żywioł: powietrze.
Moce: Umie znikać, Czytać w myślach, Zrobić wichurę, Latać i wiele więcej.
Stanowiska: Alfa
Rodzina: Woli nie mówić.
Historia: Zawsze żyła w samotności. Założyła stado by każdy miał przyjaciół i rodzinę. A nie tak jak ona. Jej rodzicami były Bety innego stada. Wyrzucili ją a zostawili jej siostrę "idealną".  To było akurat w jej urodziny. Teraz wie jacy byli chciwi.
Nick na howrse: Hachi

niedziela, 28 lipca 2013

Witajcie!

W stadzie Niebieskiej Polany. Cały czas trwają zmiany, ale można się zapisywać. No i najważniejsze. W stadzie jest magia. Chyba wielu to zdanie ucieszyło. Bardzo chcę, by stado było jednym z lepszych i też żebyście też sami pograli :D Powodzenia. i Pa!