piątek, 2 sierpnia 2013

Od Black Flower

Nimfa zasnęła. W sumie, to ja też poczułem senność i położyłem się, lecz długo nie mogłem zasnąć.
-Eh, ale jestem zmęczony - ziewnąłem. W końcu, zasnąłem.
Następna dnia:
Obudziłem się pierwszy. Nimfa zaraz po mnie.
-To co dziś będziemy robić? - zapytała.
 -Nie wiem, może pobawimy się z innymi źrebakami?
-Dobry pomysł. Chodźmy!
 Dołączyliśmy do Maraka i Erzy.
-Hej, co robicie? - zapytaliśmy równocześnie.
 -Bawimy się w chowanego, chcecie z nami? - zapytał Marak.
 -Oczywiście, że tak! - odpowiedziałem. - Nimfa, a ty?
-Hm... Dobrze!
-A kto szuka? - spytała cicho Erza. - Kto?
 -Ja. - zaoferowałem się. - Do ilu liczymy? Do dwudziestu?
 -Nie, do piętnastu lepiej. - odrzekła Nimfa.
 -Ok, więc start! - gdy to powiedziałem, zacząłem liczyć.
 -Marak, widzę cię, jesteś za drzewem!
 -Ou, skąd wiedziałeś?
-Erza, schowałaś się w trawie! Hm, ciekawe, gdzie jest Nimfa.
 Nimfa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz