Wraz z Erzą, chciałyśmy powiadomić całe stado o tej jaskini. Erza poszła w drugą stronę, a ja biegłam gdziekolwiek. Nagle wpadłam na Szmaragda.
- Oj przepraszam. - Zawstydziłam się.
- Nic się nie stało - Uśmiechnął się uroczo. Muszę powiedzieć, że był... Cudowny! No ale przecież nie mogę tak...
- Co się stało, że jesteś szczęśliwa? - Zapytał. Ojej jaki ma cudowny głos! Estrella, nie wariuj.
- Znalazłam, wraz z moją córeczką miejsce, gdzie konie mogły by zamieszkać...
Szmaragd?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz